
Studniówka moich uczniów w takim dniu musiała być wyjątkowa i była. Piękni i młodzi, pełni marzeń, energii. Cudni, serdeczni i ku mojemu zaskoczeniu, tego dnia bardzo szczerzy. Bo kiedy zwykła belferka dowiaduje się, że młodzież (jakaś część) ją obserwuje, że ktoś cytuję; "podziwia, czyta, inspiruje się" to mówiąc wprost, bardzo schlebia. Co więcej, za każde słowo biorę odpowiedzialność.
Piszę szczerze, prawdziwie z mojego punktu widzenia. Z perspektywy zwykłej kobiety, która sporo przeszła, nauczyła się kochać siebie, przestała być swoim wrogiem, która stara się być dobrym człowiekiem, nie krzywdzi innych, a od toksyków się trzyma się z daleka.
Piszę jako kobieta świadoma swojej wartości, która wiele razy sie przewracała, ale zawsze prędzej czy później wstawała, zakładała szpilki, tuszowała rzęsy i szła przed siebie.
Jako kobieta, która się sama od siebie odczepiła, która siebie docenia, ufa sobie i dba o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Która cieszy się ze swojej kondycji, pracuje nad nią i nie wstydzi się tego pokazywać. Która ma milczących hejterów (I wielbicieli jak sie okazuje), która jest po prostu sobą.
Jeśli kogokolwiek przekonałam, by zadbać o siebie, pokochać (albo przynajmniej zaakceptować), być aktywnym fizycznie, badać się to moje zwycięstwo.
Jeśli komuś podobam sie estetycznie, to skutek uboczny mojej aktywności w mediach społecznościowych i cóż...milo mi szalenie.
A jak komuś się nie podobam to jego problem, że swoje cenne minuty przeznacza właśnie na mnie. Jednak...
Mnie budują wczorajsze słowa pewnej maturzystki. Jeśli mogę dać młodym ludziom jakiś rodzaj pozytywnej energii to proszę bardzo-częstujcie się.
Dziewczyny jesteście mądre, cudowne, wierzę w Was. Możecie wszystko! Go girls


Chłopaki (tych przecież nie pominę skoro ponoć też zerkają do mojego świata) zdobywajcie świat, żyjcie pięknie (tak jak wczoraj i dziś nad ranem szaleliscie na parkiecie). Trzymam za Was kciuki Panowie!


I ściskam serdecznie każdego z naszego liceum, który/która tu zagląda.
Dziękuję za zaproszenie na ten cudowny wieczór, którego mogłam być częścią.


A wyglądam tak pięknie dzięki Beauty Room Magdalena Halman i mojej Córce, której to sukienkę z balu ósmych klas mam na sobie

#studniówka #szkoła
#nauczycielka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz