Po pracy Aneta wyszła na parking, nacisnęła pilot i zaczęła szarpać za klamkę. Drzwi nie chciały się otworzyć. Próbowała jeszcze kilka razy, coraz bardziej zdenerwowana.
– Co jest z tym zamkiem?!
Po chwili usłyszała za plecami spokojny męski głos:
– Przepraszam... mogę już wsiąść do swojego auta?
Dopiero wtedy zauważyła, że jej samochód stoi dwa miejsca dalej. Ten był identyczny.
2.
Ja "zgubiłam" auto na parkingu w galerii handlowej. Kompletnie zapomniałam, gdzie zaparkowałam i szukałam nie ma tym poziomie. Prawie dzwoniłam na policję, że mi auto ukradli


3.
Lepszy jeszcze numer to ten, jak sprawić, by chłop myślał o Tobie cały albo nawet natychmiast przyjechał. Wystarczy, że zapytasz: "Kochanie, mamy diesla, nie?". Emocje i podniecanie gwarantowane

Komu się udało tak "pomylić"?
Pamiętajcie, powyższe przykłady wydarzyły się naprawdę, ale niekoniecznie dotyczyć muszą tylko i wyłącznie płci pięknej. A z anegdotek życiowych zawsze fajnie się pośmiać. Śmiech to zdrowie

I pamiętajcie, statystyki mówią, że to kobiety są lepszymi kierowcami (uuu, a teraz się zacznie

Image by Chat GPT
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz