Posiadanie goldena to stan umysłu.

Kupujesz legowisko za 300 zł… a ona śpi na podłodze lub ładuje się do brodzika.

Kupujesz najdroższe zabawki… a największą frajdę sprawia jej patyk znaleziony na spacerze lub kora z ogródka.

Mówisz: „To moje jedzenie, nie dam ci”… a po chwili szamiecie razem

Idziesz do łazienki? Masz ochronę.
Do kuchni? Masz pomocnika (wysprząta każdy okruszek z podłogi).
Jesz kanapkę? Masz widownię, parę zawsze, ale to zawsze głodnych oczu

I choć w chałupie sierści jest na kilogramy, piasku na tony to i tak nie zamieniłabym tej futrzastej kulki na nic innego.

Bo pies to jedyna istota, która potrafi zrobić bałagan, zabrać Ci żarcie (no dobra, wydębić), ubrudzić podłogę po spacerze i sprawić, że i tak myślę: „Beza, jesteś cudna.”

Kto też ma w domu takiego czteronożnego szefa?


#dzienpsa #pies #goldenretriever #bezablog #goldenretrieverbiszkoptowy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz