"HEJT" NA PLAŻY

 


W końcu wakacje, upragniony weekend, beztroska i letnia aura.
Wiem, ze nie każdy lubi upał. Ja nie marudzę, na szczęście nie mam problemów zdrowotnych i mieszkam nad morzem. Korzystam z uroków.
Dziś na plażę wyciągnęłam przyjaciółkę, taką siostrę, której nigdy nie miałam,a którą sobie znalazłam.
Możemy nie widzieć się tygodniami, a i tak wiemy o sobie wszystko i rozumiemy bez słów.
Leżymy wiec na plaży, rozglądamy się i komentujemy:
"Jaki piękny strój".
"Ta jaki ma piękny tyłek"
"Ale dziara!"
"Wow, jaka klata!"
"Jaki fantastyczny odcień skóry".
Gdy widzimy młode szczupłe dziewczyny idące w dwuczęściowych kostiumiach, które są bardzo zabudowane, mówimy:
"Ile one jeszcze muszą przejść, by wskoczyć w bikini jak my i mieć w poważaniu cellulit, za mały/duży tyłek i tak dalej."
Kiedyś pewnie byłyśmy bardziej oceniające. Dziś? Czujemy się w swoich ciałach rewelacyjnie. Kompleksy? Pewnie, że są, ale nie blokują przed zdjęciem kiecki na plaży.
Nikogo, żadnej kobiety ani żadnego faceta nie obgadałyśmy źle. Nie bylo dowartościowania się czyimś kosztem, bo i po co?
Kobieta czterdzieści plus nie potrzebuje takich metod. Zna swoją wartość, docenia swoją głowę i ciało.
Polecam taki stan!
Podaj ten post dalej.
Ważne, by kobiety go przeczytały.
Moja piękna H. dziękuję
#wakacje #weekend #kobieta #stophejt #przyjaciółki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

KIEDY BELFERKA JEST UŚMIECHNIĘTA

  Kiedy belferka jest uśmiechnięta? Oczywiście, gdy dostanie taaaaki bukiet Panowie pamiętajcie, jak już kwiaty dać kobiecie to takie, które...