Mój pierwszy wykład performatywny!
Gdzie moim zadaniem było czytać swoje osobiste teksty, dać im charakter, intonację. Krótko mówiąc - dać im wyraz.
Byłam zdenerwowana, choć jako zawodowa belferka "stand up" na lekcjach daję przecież codziennie. I to przed młodzieżą!
Moje Odbiorczynie przyjęły mnie niezwykle ciepło, dały przestrzeń i mogłam "działać."
Było refleksyjnie, nastrojowo, momentami poważnie, a momentami płakałyśmy ze śmiechu. Nie ma jak to być rozbawionym przez swoją własną twórczość
Podkreślę, że każda z historii wydarzyła się naprawdę. W życiu śmiać do rozpuku można się śmiać z naprawdę wielu spraw. I z samych siebie! O tak, to wychodzi mi naprawdę nieźle

Dziewczyny moje najmilsze ze
Stowarzyszenie Przyjaciół Dzielnicy Kokoszki
dziękuję za Waszą uwagę, czas, chęć zanurzenia się w moje historie.
Za ciepłe słowo i salwy śmiechu.
Takie fajne Kobiety mamy tu w okolicy

Wyrazy wdzięczności kieruję także do Biblioteka Kokoszki Filia nr 71 WIMBP w Gdańsku

Cudnie, gdy w naszej okolicy coś się dzieje! I to w samym sercu Biblioteki.
Pani Danusiu dziękuję bardzo za zaproszenie i zaufanie

Do zobaczenia przy kolejnych projektach!
Ps. Dziewczyny same mnie posadziły. A ja? Co będę z dyskutować

#spotkanieliterackie #spotkanieautorskie #książka #pisanie #czytanie #lubieczytac #literatura #powiescobyczajowa #opowiadanie #listydoemki #mojadrogai #wykładperformatywny

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz