Czy siedem lat to dużo?
TYLE LAT MA TEN BLOG
Nie wiem.
Siedem lat temu z pomocą przyjaciółki Alicji założyłam najpierw profil, następnie stronę na Fb.
Totalnie anonimowo, nie pokazując siebie, pisząc pod pseudonimem.
Dlaczego?
Chciałam, by pisanie obroniło się samo. Bo piszę nieźle. W porywach do świetnie. Mam lepsze i gorsze teksty. Ponad pół tysiąca opowiadań/historii, trzy książki.
Filtruję świat, opisuję go. Każda historia tu przedstawiona oparta jest na faktach. KAŻDE, ale to absolutnie każde słowo tu publikowane jest moje. Nie kopiuję, nie wklejam tekstów innego autorstwa. Moje bywają ukradzione, co doprowadza mnie do szewskiej pasji.
Piszę na każdy temat, nie boję się tabu. Życie co rusz podsuwa historie warte opisania.
Piszę poważnie, prześmiewczo, melancholijnie.
O wszystkim, bo rzeczywistość jest fascynująca.
Mnóstwo moich tekstów znajdziecie też na stronie pani Małgorzaty Ohme i profilu Oh!me.
Bo piszę o głównie kobietach, dla kobiet (i mężczyzn).
Jest tu Was ponad 21 tysiący. To sporo. Pewnie, że mam apetyt na więcej, dlatego piszę nadal. Wiem, że to co mam do powiedzenia ma wartość.
Ostatnio od mojej uczennicy, młodej, mądrej i pięknej dziewczyny dowiedziałam się, że mnie czyta i cytuję:
"Jest pani mega mądrą kobietą".
Ja żyję z pokorą, oczywiście z coraz większym bagażem doświadczeń, z lepszymi i gorszymi dniami, pisząc niemal codziennie i uparcie wierząc, że ma to sens.
Czy ma?
Chyba tak, skoro mnie czytacie, za co Wam dziękuję



Bez Was nie byłoby tego bloga.

Zdjęcie "odpicowane", bo te 7 lat to nie lada gratka.
Ja pięknie pomalowana przez moją ulubioną makijażystkę, a balonik dołożył chat gpt

Jeśli podoba Ci się to, co piszę, zostaw po sobie znak, komentarz lub udostępnij podając źródło. Zaproś też do polubienia mojej strony.
Wiem, że warto.
#kobieta #blogkobiecy #pisanie #literaturaobyczajowa #literaturakobieca #Portrety #listydoemki #mojadrogai #pomysłnaprezent #książka #czytanie #lubimyczytac #books #blogger #Reading #writing

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz